Arkadia w starożytności

Jak dowodzi Jan Parandowski, filozof i badacz, który na nowo przywrócił mitologię grecką do naszej kultury, jest ona pełna śladów opisujących wymarzone przez ówczesnych ludzi krainy. Wyspa Błogosławionych była jednym z takich miejsc. Trafiały tam dusze ludzi , którzy podczas swego życia na ziemi byli dobrzy w stosunku do innych. Umierający, zbliżając się do tej wspaniałej krainy czuli się niesamowicie, powietrze pachniało kwiatami, rzeki były nieskazitelnie czyste, zaś gałęzie drzew pod lekkim naporem wiatru odgrywały cudowną pieśń. Na środku wyspy usadowione było miasto błogosławionych. Było ono zrobione ze złota, wyłącznie bruk wykonany był z kości słoniowej, zaś ołtarze z ametystu. Jedyną pora roku była wiosna, zaś przyroda przez cały czas była w rozkwicie. Życie płynęło na zabawach i ucztach, odbywających się na Polu Elizejskim – przepięknej łące położonej pomiędzy ogromnym lasem, w którym rosły różne gatunki drzew rzucających cień na uczestników zabawy. Słowiki wespół z innymi ptakami umilały pobyt. Miejsce to stanowiło nagrodę dla ludzi odpowiednio postępujących, miało zachęcać ludzi do prawego życia.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.